czwartek, 22 listopada 2012

A jak w wierszu będziesz

 

 

Rzucona na stół połać domu,

trzaśnięcie drzwiami, by żaluzje

skurczyły w sobie jasność okien

i kurz błądzący po kryjomu.

 

Nikt tu nikomu nie był królem,

nie bycie katem nie jest lepsze –

stopić się w deszczu, spłonąć śniegiem,

ta czerwień twarzy, czerwień głodu.

 

Bo głodna byłaś Bereniko,

siedząc przy stole jak my pustym,

kurcząca w sobie to, co ważne

i ciemna, że aż oko wykol.

 

Nikt tam nikomu nie był katem,

nie bycie królem nie jest lepsze -

wiesz, chmurna byłaś, hebanowa;

jutro też będziesz – wciąż i znowu.

 

Płonie ci w śniegu czerwień twarzy,

której się wstydzisz, kryjesz w sobie,

a dom się w kurzu rozpromienia

i w parku widzą – jasność okien - - -

 

[caption id="attachment_299" align="aligncenter" width="300"] Parkowo[/caption]

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...