Dymi się z domów, czarne sadze,
spalone drewno, w drewnie kornik -
oddał dziś życie za nadzieję
złożonych rąk i modlitw hojnych.
Hej, duszo mała, zabłąkana,
co jeszcze nosisz kształt robaczy,
powiedz mi co tam jest i nie jest,
jak w niebie żyjesz, czy inaczej?
Po drugiej stronie słojów w drzewie
czy świeci słońce, księżyc błyska,
jak wyglądają pory roku,
czy tam przy budach siedzą psiska?
Po drugiej stronie słojów w drzewie
jakie też mieści się mieszkanie,
jakim oddychasz tam powietrzem,
czy wszystko znika już na amen?
Hej, duszo mała, zabłąkana,
co jeszcze nosisz kształt robaczy,
powiedz mi co tam jest i nie jest,
czy szczęścia można tam uświadczyć?
Pomódl się za mnie mój robaczku
zanim zamienisz się w anioła,
dadzą ci skrzydła, białą suknię
i zajaśniejesz w aureolach.
A może mi się przywidziało
i nie ma nad czym się już wzruszać,
może to sen, może pragnienie,
by w kształcie dymu ujrzeć duszę?
10.08.2012
![]() |
| dadzą ci skrzydła, białą suknię... |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz