czego jeszcze nie wiedzą same o sobie
że może mnie przeżyją
i nawet nie odczują brzemienia czasu
który nas kiedyś zagryzie
z naszych gardeł popłynie żywica
płucom zabraknie powietrza
napisać o niebie coś takiego
czego jeszcze nie wie samo o sobie
że może język umarłych opisuje lepiej jego koloryt
i nawet nobliści byli w błędzie
napisać o ziemi coś takiego
czego jeszcze nie wie sama o sobie
że może trawiąc nas do końca
wychodzi tylko nam naprzeciw
nic więcej nie umiem powiedzieć
o unicestwieniu
tym szczególnym rodzaju czułości
1.12.2012
Było sobie życie...
Inspirujący jest sposób w jaki utwór ten sięga granicy tego, co może być wyrażone, i jak próbuje ją przełamać. Ponadto, miejscami urzekła mnie jego mistyczność.
OdpowiedzUsuńDwie ostatnie cząstki cudne.
OdpowiedzUsuńTrzymasz formę. Czyta się, dawno nie spotkałam wzruszającego wiersza. Wszędzie tylko ta nudna postmoderna. Lubię tu wracać.