czwartek, 6 grudnia 2012

Wiersz z wieścią gminną

Znowu śnieg tej zimy.  Most jest naszym ściegiem,

którym łączymy ze sobą wszystkie pory roku.

Kubek z herbatą nie jest niemożliwy -

wędrują po nim gołębie na szarych obłokach.



Z ruchu skrzydeł czytam - coś je gna, coś pędzi. Pędem wnika w ziemię

jesień, jej miodna suknia naszych cichych modlitw.

Ktoś zniszczył pasiekę - pędem nam do siebie

przez ten ścieg, supełek. Pędem chodzą wieści:



jesteśmy strączkowi – to znaczy jak dzieci.

Tyle jeszcze trzeba gołębi na niebie -

gdy będzie ich tysiąc, kubek się wypełni.

Będziesz rysować palcem smugę za ich lotem,



aż wyrosną ci pióra. Teraz na dzień dobry

masz most ponad zimą. A niebieski spokój

wwędruje w twoich ramion płonące pasieki

i zamieszka w obłoku – choć my przecież dzieci.







13.03.2010



Trzeba marzyć, prawda? 
Trzeba marzyć, prawda?

1 komentarz:

  1. Początek mnie nie zachęcił.
    Dlaczego zawsze tam, gdzie zima, musi być śnieg, a tam gdzie śnieg - herbata? To już robi się, moim skromnym zdaniem, irytujące.

    Ale poczytałam dalej i ucieszyłam się. Powtórzenia grają, ciekawa dynamika (tak w warstwie brzmieniowej, rytmicznej, jak i narracyjnej). Dobry wiersz!

    OdpowiedzUsuń

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...