które zostały,
upartość przedmiotów,
aby istnieć i
mówić, zupełnie bez słowa
poruszać tematy,
sprawy wagi ciężkiej.
coś odpokutować,
zbiór tabel i rycin
wraz z opisem
serca - rozdzielić, porozkładać,
popakować w sedna
jego kartografię.
posortować? kogoś
z siebie, później siebie samą
napisać od nowa.
odnowę w nieodzowność
dać pod sąd
wojenny, co bywa łaskawy.
rozładunek okrętu
- transport na wagonach
przy ciągłym
milczeniu. rzeczy, co zostają
wydzierają
przestrzeń. wygrzebują nory – byle przezimować.
upartość
przedmiotów, hibernacja stanu,
a do tego serce.
coraz więcej serca.
jeszcze mi paruje,
cieplutkie na ręce.
poskładać je?
schować do środeczka?
wewnętrzne
zamieszki pomiędzy żebrami.
upartość
przedmiotów - zabrały mi więcej
niż pozostawiły.
kurz na półkach smutku.
cień na meblach
strachu. bałagan materii
śpiący swoje
noce w cieplusieńkiej gawrze.
coraz więcej
ścisku. rzeczy aż zanadto.
![]() |
| bałagan w materii serca |

Obawiam się, że sąd wojenny nie bywa łaskawy...
OdpowiedzUsuń